Od 1 stycznia Bułgaria oficjalnie przyjęła euro, co — jak wynika z danych Bulgarian Properties — Newsletter/Market Reports — zwiększa zaufanie zagranicznych kupujących do lokalnego rynku nieruchomości i eliminuje ryzyko walutowe.
Jak podaje Bulgarian Properties — Newsletter/Market Reports, od 1 stycznia Bułgaria oficjalnie stała się częścią strefy euro, a euro jest teraz oficjalną walutą kraju. Źródło zaznacza, że rynek nieruchomości w Bułgarii od dawna faktycznie funkcjonował w oparciu o euro: ceny mieszkań, nowych inwestycji, domów wakacyjnych i nieruchomości inwestycyjnych tradycyjnie podawano, negocjowano i porównywano właśnie w euro, dlatego przejście na tę walutę nie wywołało gwałtownych zmian w wycenach.
Najważniejsza zmiana, zdaniem źródła, dotyczy nie liczb, a zaufania i postrzegania rynku. Wraz z wejściem do strefy euro dla zagranicznych kupujących znika ryzyko kursowe, transakcje stają się prostsze i bardziej przejrzyste, a bułgarski rynek nieruchomości ostatecznie upodabnia się do rynków innych krajów strefy euro.
Bulgarian Properties zwraca uwagę, że dla wielu zagranicznych nabywców, zwłaszcza z Europy Zachodniej i Północnej, brak euro był wcześniej raczej barierą psychologiczną niż realną przeszkodą ekonomiczną. Ta bariera teraz zniknęła, a Bułgaria łączy w sobie stabilność strefy euro, konkurencyjne ceny nieruchomości oraz atrakcyjny potencjał pod kątem stylu życia, wynajmu i inwestycji.
Według źródła można spodziewać się większego zainteresowania zagranicznych kupujących — przede wszystkim w dużych miastach, na kurortach nadmorskich i narciarskich oraz w przypadku wysokiej jakości nowych inwestycji. Mowa raczej o stabilnym popycie i większej płynności rynku niż o gwałtownych skokach cen: dla sprzedających oznacza to szerszą bazę potencjalnych nabywców, a dla kupujących i inwestorów — większą przewidywalność i przejrzystość zasad funkcjonowania rynku.