Pavlos Loizou z Ask Wire ostrzega, że skok liczby pozwoleń na budowę mieszkań może obciążyć część rynku na Cyprze w latach 2027–2028, zwłaszcza w projektach kierowanych do zagranicznych nabywców.
Jak podaje Cyprus Property News, założyciel i prezes Ask Wire Pavlos Loizou ostrzegł, że gwałtowny wzrost liczby pozwoleń na budowę może obciążyć część cypryjskiego rynku nieruchomości w latach 2027 i 2028. Z analizy Ask Wire wynika, że od stycznia do maja 2026 roku wydano pozwolenia na 8 978 lokali mieszkalnych, czyli o 63,7% więcej niż 5 484 w tym samym okresie 2025 roku. W Larnace liczba ta wzrosła z 953 do 2 342, a znaczące wzrosty odnotowano też w Limassol i Nikozji. Pozwolenie nie oznacza, że każdy dom powstanie od razu, ale projekty zatwierdzone wcześniej zbliżają się już do ukończenia. Loizou ocenił, że ryzyko nadpodaży jest mniejsze w przypadku mieszkań dla lokalnych nabywców, a większe w nadmorskich inwestycjach skierowanych konkretnie do cudzoziemców, ponieważ ich powodzenie zależy od utrzymania popytu z zagranicy. Nie mówił o ogólnym załamaniu popytu: w pierwszym kwartale 2026 roku sprzedaż mieszkań rosła rok do roku o 18% w segmencie poniżej 200 000 euro, o 36% w przedziale 200 000–400 000 euro i o 41% w przedziale 400 000–1 mln euro, choć w drugim kwartale aktywność osłabła w cieniu napięć geopolitycznych. Nowe mieszkania napędzają coraz więcej transakcji, a starsze tracą na znaczeniu. W ciągu dziewięciu miesięcy 2026 roku w urzędzie ksiąg wieczystych złożono 14 969 umów sprzedaży, o 13,6% więcej niż 13 173 rok wcześniej. Dostępność mieszkań pozostaje problemem: materiały budowlane podrożały od 2021 roku o ok. 20%, rosną też koszty pracy, więc deweloperom bardziej opłaca się celować w zamożniejszych klientów. Na przykładzie mieszkania za 250 000 euro Loizou oszacował wkład własny na ok. 50 000 euro (20%) plus 12 500 euro VAT, przy założeniu że obniżona stawka 5% obejmuje całą cenę – razem 62 500 euro przed pozostałymi kosztami, a resztę trzeba sfinansować kredytem. Nikozja, jak zauważył, bardziej polega na popycie krajowym niż Limassol, Pafos i Larnaka. Wezwał też do rozwoju publicznych mieszkań na wynajem, progresywnego opodatkowania niezagospodarowanych gruntów i powiązania baz danych o nieruchomościach.