Cypryjskie MSW przyznaje, że nie jest w stanie obliczyć, ilu mieszkań brakuje ani kiedy większa podaż obniży czynsze, choć liczba pozwoleń na budowę gwałtownie rośnie.
Jak podaje Cyprus Property News, minister spraw wewnętrznych Constantinos Ioannou przyznał w pisemnej odpowiedzi na pytanie parlamentarne, że resort nie potrafi obecnie ustalić, ilu dodatkowych mieszkań potrzebuje Cypr, ani przewidzieć, kiedy i w jakim stopniu większa podaż wpłynie na ceny i czynsze. Wskazał na trudności w pomiarze popytu, który zmienia się wraz z koniunkturą, inwestycjami, tworzeniem miejsc pracy i ruchami ludności. Dane o czynszach przytoczone w pytaniu pokazują skalę presji. Indeks czynszów za apartamenty wyniósł w IV kwartale 2025 r. 156,5 (IV kwartał 2020 r. = 100), czyli skumulowany wzrost sięgnął 56,5%, a w II kwartale 2026 r. był o 7,36% wyższy niż rok wcześniej. Według danych urzędu statystycznego, na które powołała się posłanka, zasób mieszkaniowy wzrósł z ok. 466 tys. lokali w 2020 r. do ok. 517 tys. w 2024 r.; w 2024 r. oddano do użytku 8692 mieszkania. Aktywność budowlana przyspiesza. Według resortu w 2025 r. wydano 8159 pozwoleń wobec 6827 w 2024 r. (+19,5%), a liczba mieszkań planowanych na ich podstawie wzrosła o 42,7%. W okresie styczeń–maj 2026 r. wydano 3650 pozwoleń wobec 2764 rok wcześniej (+32,1%), a liczba planowanych mieszkań wzrosła z 5484 do 8978 (+63,7%). Minister zastrzegł, że pozwolenia nie oznaczają zlikwidowania niedoboru, bo mieszkania trzeba najpierw wybudować. Ministerstwo szacuje, że programy Planning Incentives i Build to Rent mogą wesprzeć powstanie ponad 4000 mieszkań w ciągu najbliższych dwóch lat, z czego ok. 1400 w segmencie przystępnych cenowo; to mieszkania potencjalne, a nie już ukończone. Resort spodziewa się też wpłat ponad 22 mln euro do Specjalnego Funduszu Mieszkań Przystępnych Cenowo z tytułu zakupu dodatkowej intensywności zabudowy. Rząd chce ponadto przyspieszyć wydawanie pozwoleń dla ok. 10 000 mieszkań, co może przesunąć start budów o rok do dwóch lat. W sprawie ewentualnego wejścia do strefy Schengen minister uznał, że na szacowanie wpływu na popyt i ceny jest jeszcze za wcześnie.